darek sadowski

prawdziwa wiedza pochodzi z głębi

Nie ma innej porażki niż rezygnacja

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 23, 2007

Kiedy coś robisz to albo Ci się to udaje albo nie. Tak to już jest. Kiedy wszystko idzie dobrze to jest fajnie, fajna kinestetyka i się dobrze czujesz. Jednak kiedy idzie w złą stronę jest czasami inaczej. Jest niefajnie, a że człowiek jest zaprogramowany tak, żeby było mu przyjemnie to może się zdarzyć że odpuszcza kiedy jest źle i chwyta się czegoś innego.
Jednak jest inna opcja. Zastanowić się jak to zrobić, żeby było ok i działać wg tego planu. Działaj z celem i pasją. Bądź sobą. Przyj ciągle do przodu, obchodź przeszkody, przeskakuj doły, a uda Ci się osiągnąć to czego chcesz. Jednocześnie patrz, słuchaj i czuj, by wiedzieć kiedy natrafia sie okazja. Bądź też ufny co do efektu, który chcesz osiągnąć.
Wiara w sukces da Ci go z nawiązką.
Baw się!

Opublikowany w Filozofia, Przemyślenia, Życie | Zostaw Komentarz »

Wywalanie dialogów wewnętrznych za pomocą mp3

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 22, 2007

Jakiś tydzień temu kupiłem sobie telefon z odtwarzaczem mp3. Wcześniej nie miałem potrzeby posiadania to nawet normalnej mp3 nie miałem to nie wiedziałem jak to jest. Teraz już wiem.
Jest to świetne narzędzie do wywalania dialogów wewnętrznych. Idę sobie, jestem gdziekolwiek i do uszu idzie głośna muzyka, bo taką lubię. Dzięki temu zagłuszam głosy naparzające bzdety o dupie Maryny. Po kilku dniach z takim zestawem efekt pozostaje nawet kiedy słuchawek nie ma. Kompletna, miła cisza w mojej łepetynie.
Potężna dawka luzu i spokoju.
Polecam Ci ten sposób jeśli masz mp3, a jeśli jeszcze nie masz to pożycz od kogoś na tydzień i sprawdź jak to działa.
Baw się!

Opublikowany w NLP, Ćwiczenia | 1 komentarz »

Submodalności a głos

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 20, 2007

Dzisiaj w pracy dostałem feedback, że “mówię jakby do zdjęcia”. Zainteresowało mnie to, bo wiedząc czym są submodalności daje mi to kolejny sposób na zmianę na lepsze.
Dzisiaj to przetestuję, zamieszczę gdzieś nagrania i zaktualizuję notkę. To co jest to moje “przypomnienie”, że mam to zrobić dzisiaj :D

Opublikowany w NLP, Tips & tricks | 1 komentarz »

Słowa (filozoficznie)

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 18, 2007

Jedno zdarzenie, jeden błąd, a tyle nauki. Zaczynam się cieszyć, że zkebałem, bo mam z tego coraz więcej świadomości jak działa ludzki mózg, jak działa społeczeństwo i jak działa świat i jak to się różni od tego co uważałem za “prawdę”. Choć prawdy i tak nie ma jednej, więc to co napiszę i tak będzie subiektywne, ale …

Słowa wymawiasz codziennie w ogromnej ilości. Czasami piszesz jak ja, czasami czytasz jak teraz. Stanowią one 7% przekazu. Tak mało, a ludzie tak są do nich przywiązani. Jakby nie patrzeć ja też, bo stawiam je wyżej od mojej intuicji. Choć w innym wypadku postawiłem je poniżej wszystkiego. Tutaj jednak ważne jest dopasowanie, bo niektóre, a powiedziałbym większość osób, uważa te 7% za wartość decydującą o wszystkim, a że mój system jest trochę inny to nie zadziałało. Pacing też jest ważny i to w każdym elemencie. Wtedy komunikacja przebiega skuteczniej.

Ludzie uwielbiają słowa. Dają im one moc. Niosą informacje. Szczególnie w internecie. Jednak inna mowa niesie o wiele więcej informacji. Możliwe, że przez nadmiar internetu inne kanały jeszcze nie są u mnie wystarczająco “drożne”. Jednak czas się tego nauczyć. Internet niszczy człowieka, jeśli człowiek zaczyna w nim żyć. Komunikacja tutaj jest inna niż w realu. Komunikacja w “internetowa” w świecie rzeczywistym jest do pupy! Kolejny wniosek z sytuacji.
Słowa w internecie to 100% jeśli chodzi o gg i e-maile. Na skypie to będzie około 25%, a w realnym świecie 7%. Prosta arytmetyka i odpowiedź na to, dlaczego na gg gada się łatwiej, a czasami trudniej.
Przemyśl i zapamiętaj to.

Opublikowany w Filozofia, O mnie, Przemyślenia | Zostaw Komentarz »

Czasami trzeba dostać po pysku

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 17, 2007

W ostatnim tygodniu wiele się wydarzyło, mało się nie wydarzyło i nauczyłem się dwóch ważnych rzeczy.
Pierwsza to że kiedy czekasz, czekasz, czekasz to w końcu umierasz. Nie koniecznie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Po prostu kiedy odkładasz decyzję na później tracisz okazję, a następna może się w ogólne nie pojawić, a to wtedy boli. Bardzo. Czasami.
Jednak kiedy boli i to bardzo boli, zaczynasz dmuchać na zimne nie popełnisz już nigdy podobnego błędu. Czasami po prostu trzega dostać po pysku, żeby móc potem wstać, zrobić unik i wygrać.
Amen.

Opublikowany w Filozofia, Niezidentyfikowane, Przemyślenia | Zostaw Komentarz »

500 czyli o 200 więcej niż 300

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 12, 2007

Dzisiaj odnotowałem 500 odwiedziny na blogu. Nie jest on aż taki stary, a widzę, że kilku czytelników mam. W tym miejscu ich pozdrawiam :) A jako, że mam zazwyczaj nieobliczalną wenę na tematy to napisze o filmie 300.
W trailerach i reklamach przedstawiał się mi on jako epicka opowieść o męstwie i odwadze garstki Spartan w walce z tymi złymi Persami. Myślę, będzie świetny zasób do modelowania. I był. Męstwo, honor i współpraca. Jednak film mnie rozczarował. Ni to bajka ni to historyczny. Takie nie wiadomo co i cukierkowe, że aż zęby bolą. Starożytność, a wszyscy czyści, miasta pięknie wysprzątane. Sterylnie jak w psychiatryku. Druga sprawa to fantazje na temat armii Perskiej. Słonie bojowe, nosorożce i kolesie w metalowych maskach – starożytny perski GROM. Przegięcie o 300 procent. Tak samo jak piercing perskich dowódców.
Podsumowując to jeśli lubisz cukierkowe bajki z dawką krwi dla smaku to zapraszam. W innym przypadku lepiej iść na inny film, albo na pizzę.

Opublikowany w Blog, Filmy, Niezidentyfikowane | Komentarzy: 3 »

Życie jak gra w karty

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 7, 2007

Każdy pojmuje życie w inny sposób. Każdy ma w tym względzie rację i wszyscy się mylą. Jak tak może być? Zastanów się sam, bo ten wpis jest o postrzeganiu życia jako gry karcianej. Poker, remik to gra karciana o której będzie ta metafora.
Zastanów się dlaczego są dobrzy gracze i słabi. Jedni cały czas wygrywają, kiedy ci drudzy przegrywają tak samo często. Jest to zjawisko stałe, pomimo, że kolejność kart jest cały czas tak samo losowa. Jak to się dzieje?
Dobry grasz gra kartami, które otrzymał. Słaby gracz myśli o tym, jakich kart nie ma, o tych jakie są mu potrzebne, o tych z jakimi by wygrał. Krótko mówiąc pierwszy dostosowuje się do warunków, a drugi ma halucynacje “co by było gdyby”.
Jeśli chcesz być dobrym graczem i wygrać swoje życie graj tym co masz w ręku. Wykorzystaj to maksymalnie i rozwijaj swoją kolekcję kart. Każda karta to umiejętność, którą posiadasz. Karty te trzymasz w dłoni swojej osobowości i grasz nimi w globalnej partii gry zwanej życie. Wygrywają nieliczni. Wygrywają Ci, którzy grają własnymi kartami. Wiedzą jakie one są i jak się nimi posługiwać i żyją coraz lepiej. Przegrywający czekają na jokera, szóstkę w Dużym Lotku, czekają, czekają i umierają. Więc żyj i naucz się grać talią, którą masz w ręku.
Przede wszystkim ją poznaj. Dowiedz się jakie karty masz w zanadrzu, jakimi możesz rozgrywać, a które wykorzystać jako atuty. Zastanów się także jakie karty warto wymienić na wyższe, a które są zbędne i twoja ręka będzie bez nich lepsza. Zbędne karty to nienawiść, lenistwo, ucieczka. Mocne karty, które warto mieć to pewność siebie, wytrwałość, dążenie do celu.
Pamiętaj też, że nie możesz mieć wszystkich kart na raz. Z ogromu talii, którą serwuje Ci wszechświat masz tylko kilka. Kiedy poznajesz coś nowego masz słabą kartę i trudno nią rozgrywać. Jednak w miarę upływu czasu i rozrywania karta staje się coraz mocniejsza aż staje się Twoim Asem. Jednak mając zbyt dużo kart zacznie Ci brakować czasu na ich wzmacnianie. Mając ich mniej, możesz szybciej nauczyć się jak z nich korzystać i jak je ulepszać, przez co kiedy staną się asami będą wspomagać rozwój nowych, które będą stawały się lepsze o wiele szybciej.
Więc graj i baw się świetnie.

Opublikowany w Filozofia, Przemyślenia, Życie | Zostaw Komentarz »

Wojna subkultur

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 4, 2007

Zauważyłem dzisiaj ciekawą zależność pomiędzy brudasami a dresami. Różnią się oni rodzajem słuchanej muzyki i … sposobem ubierania się i manifestowania siebie.
jedni i drudzy są szalenie wrażliwi jak się ich nazwie pejoratywnym określeniem (jak w pierwszym zdaniu), a jeśli się to zrobi publicznie to w ogóle. Przyglądając się bliżej argumentacja obu stron, by się tępić jest taka sama, a mianowicie “my jesteśmy lepsi niż wy”. Coś więcej? Raczej nie, co najwyżej szczegółowe porównanie co jest lepsze, a co gorsze. Tym sposobem zdarzają się co jakiś czas bójki, wyzywanie na ulicy itp sprawy. Kiedyś byłem tym “brudnym”, nawet powiem, że byłem godzinę temu. Teraz jestem po prostu sobą, a Daro lubi słuchać rocka, jednak ma szacunek dla innych twórców, co jednocześnie nie oznacza, że nie wyśmieje jeśli muza jest denna. Bez względu na gatunek. W każdym są perełki, w każdym są psie kupy. ważne by patrzeć całościowo, zamiast ślepego trzymania się poglądów bez względu czy są one jasne czy mroczne.
Tak się zastanawiałem czy napisać, że “dresy są silniejsi, a metale inteligentniejsi i pozostaje równowaga”, jednak to tylko różnica w tym jak ludzie spędzają swój wolny czas. Jedni nie mają co robić i ćwiczą, inni mają książki, muzykę itp sprawy. Jednak ćwicząc można odnieść sukces jak Pudzianowski, czytając można zostać Miodkiem, a muzykując można zostać Santaną.
Walcząc o pierdoły traci się czas.

Opublikowany w O mnie, Przemyślenia, Społeczeństwo, Wydarzenia, Życie | 1 komentarz »

Będzie dobrze

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 2, 2007

Takim zdaniem często reaguję, kiedy mam kłopoty, albo ktoś mi opowiadał o swoich. Ostatnio uświadomiłem sobie co to wszystko dla mnie znaczy.
Chodzi o to, że nawet jeśli teraźniejsza sytuacja jest zła to z biegiem czasu będzie się ona zmieniać i nawet jeśli teraz dzieje się źle to w końcu przestanie. Tym samym teraz możesz przeznaczyć, by jutro było lepsze, pomimo tego, te dzisiaj jest źle.
Przykład: wczoraj przeleciałem nad rowerem i na czole nie mam kawałka skóry, a dodatkowo uderzenie było na tyle silne, że mięśnie karku bolą i to bardzo, jednak jestem świadomy, że za jakiś czas skóra się zrośnie, mieśnie się zregenerują i będę żył dalej. Tym samym szkoda czasu na stękanie i działam dalej, może trochę inaczej z powodu kontuzji, ale dalej do przodu!

Opublikowany w Niezidentyfikowane, Przemyślenia, Życie | Zostaw Komentarz »

Ćwiczenie na pozytywne myślenie

Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 2, 2007

Proste, miłe i przyjemne.
Wymyślasz sytuację, która na pierwszy rzut oka wydaje się nieprzyjemna. Dajmy na to ktoś skasował samochód i leży teraz w szpitalu. Teraz do tej sytuacji tworzysz co najmniej sześć pozytywnych skutków.
Możesz fantazjować, robić z tym co chcesz. Tak samo możesz przerobić każdą sytuację z Twojej historii osobistej czy z tego co ma Cię spotkać w najbliższym czasie.
Baw się

Opublikowany w NLP, Ćwiczenia | Zostaw Komentarz »