Kiedy coś robisz to albo Ci się to udaje albo nie. Tak to już jest. Kiedy wszystko idzie dobrze to jest fajnie, fajna kinestetyka i się dobrze czujesz. Jednak kiedy idzie w złą stronę jest czasami inaczej. Jest niefajnie, a że człowiek jest zaprogramowany tak, żeby było mu przyjemnie to może się zdarzyć że odpuszcza kiedy jest źle i chwyta się czegoś innego.
Jednak jest inna opcja. Zastanowić się jak to zrobić, żeby było ok i działać wg tego planu. Działaj z celem i pasją. Bądź sobą. Przyj ciągle do przodu, obchodź przeszkody, przeskakuj doły, a uda Ci się osiągnąć to czego chcesz. Jednocześnie patrz, słuchaj i czuj, by wiedzieć kiedy natrafia sie okazja. Bądź też ufny co do efektu, który chcesz osiągnąć.
Wiara w sukces da Ci go z nawiązką.
Baw się!
Archiwum kategorii ‘Filozofia’
Nie ma innej porażki niż rezygnacja
Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 23, 2007
Opublikowany w Filozofia, Przemyślenia, Życie | Zostaw Komentarz »
Słowa (filozoficznie)
Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 18, 2007
Jedno zdarzenie, jeden błąd, a tyle nauki. Zaczynam się cieszyć, że zkebałem, bo mam z tego coraz więcej świadomości jak działa ludzki mózg, jak działa społeczeństwo i jak działa świat i jak to się różni od tego co uważałem za “prawdę”. Choć prawdy i tak nie ma jednej, więc to co napiszę i tak będzie subiektywne, ale …
Słowa wymawiasz codziennie w ogromnej ilości. Czasami piszesz jak ja, czasami czytasz jak teraz. Stanowią one 7% przekazu. Tak mało, a ludzie tak są do nich przywiązani. Jakby nie patrzeć ja też, bo stawiam je wyżej od mojej intuicji. Choć w innym wypadku postawiłem je poniżej wszystkiego. Tutaj jednak ważne jest dopasowanie, bo niektóre, a powiedziałbym większość osób, uważa te 7% za wartość decydującą o wszystkim, a że mój system jest trochę inny to nie zadziałało. Pacing też jest ważny i to w każdym elemencie. Wtedy komunikacja przebiega skuteczniej.
Ludzie uwielbiają słowa. Dają im one moc. Niosą informacje. Szczególnie w internecie. Jednak inna mowa niesie o wiele więcej informacji. Możliwe, że przez nadmiar internetu inne kanały jeszcze nie są u mnie wystarczająco “drożne”. Jednak czas się tego nauczyć. Internet niszczy człowieka, jeśli człowiek zaczyna w nim żyć. Komunikacja tutaj jest inna niż w realu. Komunikacja w “internetowa” w świecie rzeczywistym jest do pupy! Kolejny wniosek z sytuacji.
Słowa w internecie to 100% jeśli chodzi o gg i e-maile. Na skypie to będzie około 25%, a w realnym świecie 7%. Prosta arytmetyka i odpowiedź na to, dlaczego na gg gada się łatwiej, a czasami trudniej.
Przemyśl i zapamiętaj to.
Opublikowany w Filozofia, O mnie, Przemyślenia | Zostaw Komentarz »
Czasami trzeba dostać po pysku
Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 17, 2007
W ostatnim tygodniu wiele się wydarzyło, mało się nie wydarzyło i nauczyłem się dwóch ważnych rzeczy.
Pierwsza to że kiedy czekasz, czekasz, czekasz to w końcu umierasz. Nie koniecznie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Po prostu kiedy odkładasz decyzję na później tracisz okazję, a następna może się w ogólne nie pojawić, a to wtedy boli. Bardzo. Czasami.
Jednak kiedy boli i to bardzo boli, zaczynasz dmuchać na zimne nie popełnisz już nigdy podobnego błędu. Czasami po prostu trzega dostać po pysku, żeby móc potem wstać, zrobić unik i wygrać.
Amen.
Opublikowany w Filozofia, Niezidentyfikowane, Przemyślenia | Zostaw Komentarz »
Życie jak gra w karty
Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 7, 2007
Każdy pojmuje życie w inny sposób. Każdy ma w tym względzie rację i wszyscy się mylą. Jak tak może być? Zastanów się sam, bo ten wpis jest o postrzeganiu życia jako gry karcianej. Poker, remik to gra karciana o której będzie ta metafora.
Zastanów się dlaczego są dobrzy gracze i słabi. Jedni cały czas wygrywają, kiedy ci drudzy przegrywają tak samo często. Jest to zjawisko stałe, pomimo, że kolejność kart jest cały czas tak samo losowa. Jak to się dzieje?
Dobry grasz gra kartami, które otrzymał. Słaby gracz myśli o tym, jakich kart nie ma, o tych jakie są mu potrzebne, o tych z jakimi by wygrał. Krótko mówiąc pierwszy dostosowuje się do warunków, a drugi ma halucynacje “co by było gdyby”.
Jeśli chcesz być dobrym graczem i wygrać swoje życie graj tym co masz w ręku. Wykorzystaj to maksymalnie i rozwijaj swoją kolekcję kart. Każda karta to umiejętność, którą posiadasz. Karty te trzymasz w dłoni swojej osobowości i grasz nimi w globalnej partii gry zwanej życie. Wygrywają nieliczni. Wygrywają Ci, którzy grają własnymi kartami. Wiedzą jakie one są i jak się nimi posługiwać i żyją coraz lepiej. Przegrywający czekają na jokera, szóstkę w Dużym Lotku, czekają, czekają i umierają. Więc żyj i naucz się grać talią, którą masz w ręku.
Przede wszystkim ją poznaj. Dowiedz się jakie karty masz w zanadrzu, jakimi możesz rozgrywać, a które wykorzystać jako atuty. Zastanów się także jakie karty warto wymienić na wyższe, a które są zbędne i twoja ręka będzie bez nich lepsza. Zbędne karty to nienawiść, lenistwo, ucieczka. Mocne karty, które warto mieć to pewność siebie, wytrwałość, dążenie do celu.
Pamiętaj też, że nie możesz mieć wszystkich kart na raz. Z ogromu talii, którą serwuje Ci wszechświat masz tylko kilka. Kiedy poznajesz coś nowego masz słabą kartę i trudno nią rozgrywać. Jednak w miarę upływu czasu i rozrywania karta staje się coraz mocniejsza aż staje się Twoim Asem. Jednak mając zbyt dużo kart zacznie Ci brakować czasu na ich wzmacnianie. Mając ich mniej, możesz szybciej nauczyć się jak z nich korzystać i jak je ulepszać, przez co kiedy staną się asami będą wspomagać rozwój nowych, które będą stawały się lepsze o wiele szybciej.
Więc graj i baw się świetnie.
Opublikowany w Filozofia, Przemyślenia, Życie | Zostaw Komentarz »
To COŚ
Opublikował/a Darek Sadowski w dniu marzec 25, 2007
W poszukiwaniu siebie, Daro doszedł do momentu świadomej niekompetencji. Doszedł do sytuacji, kiedy wie, że czegoś mu brakuje i chce to znaleźć.
Uświadomił sobie, że jest więźniem etykietek, które zawładnęły jego umysłem. Etykietka to nie działanie. Jego umysł jest jednak innego zdania. Jednak teraz jestem tego świadomy! TAK. Świadomość opisywana przez De Mello. Moim zdaniem genialne coś. Jedna wielka informacja zwrotna.
Jednak to coś, czego poszukuje Daro jest tym, co różni etykietki od działań. Nie jest to mówienie, jest to działanie. Jak działa Daro, kiedy działa? Wykonuje pierwszy krok, a potem dopiero myśli o drugim. Technika pierwszych kroków. Każdy jest pierwszym i jest tylko on. Jedna rzecz na raz.
Ciekawe.
Dzięki wyjściu do trzeciej pozycji percepcyjnej, gdzie jest “ja” bez emocji, uczuć i etykietek i obserwacji “mnie”, czyli Daro znalazłem możliwość zmiany. Sam.
Ciekawe.
Opublikowany w Filozofia, Niezidentyfikowane, O mnie, Przemyślenia, Życie | Zostaw Komentarz »
Świadomość i zmiana
Opublikował/a Darek Sadowski w dniu marzec 22, 2007
Czym jest? Obserwacją siebie, zauważaniem tego co się z Tobą dzieje. To wystarczy, by się zmienić, bo jedynie, kiedy jesteś świadomy siebie wiesz co robić, by się zmienić. I możesz to zrobić samodzielnie, bez wielu drogich trenerów, pomocników, leków, alkoholu, narkotyków, magii czy czegokolwiek innego. Bądź świadomy tego co się dzieje, pozwól, by przeminęło. Wtedy pojawi się zmiana.
Ważną rzeczą jest rozgraniczenie pomiędzy wiedzą a świadomością. To, że wiesz o tym, że warto żyć chwilą nic nie znaczy, kiedy cały czas jesteś zajęty czym innym. Co innego kiedy uświadomisz sobie piękno życia stojąc na krawędzi jego utraty. Wtedy jesteś świadomy. Inny przykład to czytanie i robienie. Czytanie to wiedza, robienie to świadomość. Czytanie Kamasutry, a seks to zupełnie inne doświadczenia. Pierwsze daje wiedzę, drugie jest świadomością.
Niestety obecne społeczeństwo gloryfikuje wiedzę odcinając ludzi od świadomości. Pewnie dlatego, że człowiek świadomy jest wolny i nie można go kontrolować. Sam o sobie decyduje w każdej dziedzinie życia. Jest wolny od wszelkich powiązań i etykietek. Cieszy się z towarzystwa będąc od niego niezależnym. Do szczęścia nie potrzebuje kompletnie nic. Szczęście to wolność.
Nie jest też uzależniony od sukcesów, pochwał i gloryfikacji. Tym samym jest odporny na doły, depresje, dezaprobatę itp negatywne stany, które są często powodowane jedynie brakiem sukcesów. Jest uczuciowo wolny. Nie oznacza to jednak, że jest bez uczuć. Jest ich świadomy, pozwala im trwać. Jednak nie wpływają one na to co się z nim dzieje, ponieważ dotyczą one ciała, “mnie”, a “ja” jest nieokreślone. Mówisz “Jestem przygnębiony, smutny, wesoły, podekscytowany”. Ty jesteś? Ty jesteś jedynie sobą. Człowiekiem. Reszta jest tym, co Cię spotyka. Oddziel “ja” od “mnie”.
Jeśli chcesz więcej wskazówek przeczytaj “Przebudzenie” Anthony’ego De Mello.
Obudź się!
Opublikowany w Filozofia, Książki, Niezidentyfikowane, Przemyślenia, Życie | Zostaw Komentarz »
Prawdziwa wiedza pochodzi z głębi
Opublikował/a Darek Sadowski w dniu marzec 15, 2007
Czyli geneza tytułu bloga i kilka słów więcej na temat.
Czytając po raz kolejny Świat Zofii, tym razem z zamiarem ukończenia, znów najbardziej przypadł mi do gustu rozdział na temat Sokratesa. Z niego pochodzi również to zdanie. Co ono oznacza?
Oznacza, że wszystko czego się uczysz i czego chcesz się dowiedzieć zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Aby się czegokolwiek nauczyć musisz najpierw chcieć tego, by proces mógł zakończyć się sukcesem. Pamiętaj o tym. Rolą nauczyciela jest podać uczniowi materiał, który uczeń sam analizuje wg własnego doświadczenia i dotychczas zdobytej wiedzy. Nauczycielem może być równie dobrze człowiek jak książka czy Google. Podkreślam jeszcze raz, że priorytetowym czynnikiem jest nie tyle przekazanie wiedzy, co chęć jej posiadania. Prawdziwa ciekawość tematu, zagadnienia, która im bardziej nieznośna i paląca tym lepsza.
Jeśli jesteś nauczycielem, albo rodzicem, albo kimś, kto chce nauczyć ludzi czegoś dobrego pamiętaj o tym, że najpierw jest etap zainteresowania tematem, a potem dopiero faza przekazywania informacji. Jeśli uczeń jest wcześniej obeznany z tematem, albo przynajmniej słyszał od kogoś, że temat jest ciekawy to będzie się uczył o wiele wiele szybciej i pamiętał więcej niż taki, który przyszedł i słucha o czymś zupełnie dla niego obojętnym.
Przykład: polonista na wykładzie na temat budowy procesorów najnowszej generacji, albo na odwrót inżynier elektroniki na wykładzie o budowie pantofelka. Może oczywiście się zdarzyć, że osoba będzie w temacie, ale można założyć, że w większości przypadków taki wykład byłby stratą czasu i energii zarówno w pierwszym jak i w drugim przypadku.
Nauka to potęga, a chęć do nauki to najważniejszy czynnik w systemie edukacji. Pamiętaj o tym kiedy uczysz się nowych rzeczy i kiedy chcesz nauczyć kogoś.
Opublikowany w Blog, Filozofia | Komentarzy: 3 »