Jest sobie Fredek. Fredek jest kotem maści brązowej. Na stópkach ma białe plamki. Fajni Państwo, którzy opiekują się Fredkiem mieszkają na parterze i zostawiają otwarte okno, a że dodatkowo zrobili kładkę i Fredek może spokojnie wyjść podziwiać okolicę. Jednak okolica jest “pod psem” jak to mówi kot i nie opłaca się wychodzić. Fredek wie co mówi, bo kiedyś wychodził i próbował polować. Próbował, ale mu nie wychodziło, bo ptaki były wredne i nauczyły się latać, a myszy takie małe, że nawet nie opłaca się po nie ruszać. I jeszcze te dzieci, które ciągną za ogon … Fredek idzie żeby coś do jedzenia dostać, a one ciągną za ogon. Tak jest za każdym razem. Ale Fredek właśnie zauważył jakieś dziecko i poszedł sprawdzić, czy nie ma czegoś do jedzenia …

Widziałeś kiedyś takiego kota? NIE. Zwierzęta mają genialny zasób działania bez powodu, kiedy tylko nadarza się okazja. Kot idzie ulicą, a kiedy zobaczy gołębia zaraz się czai, skrada i atakuje. Gołąb ucieknie, idzie dalej w swoją stronę. Wykorzystuje każdą sytuację. Takie podejście do świata mają wszystkie zwierzęta. Nawet homo sapiens sapiens. Tyle, że człowiek nabywając dar świadomego myślenia często za bardzo się w nim pogrąża. Jako łysa na większości ciała małpa masz zwierzęce cechy, jednak, kiedy jesteś człowiekiem i myślisz nie możesz być zwierzakiem. Co ciekawe do 5 – 7 roku życia masz tą strategię, bo, zgadnij, jesteś małą, łysą małpką, która nie wie co to znaczy myśleć, mieć doła, albo analizować sytuację. Potem uczysz się myśleć, liczyć, ile ciulbinderków jest w DNA i ile nóg ma pantofelek, a przy okazji zapominasz jak beztrosko i genialnie szybko nauczyłeś się przez 5 lat języka polskiego, często pisania, jeszcze częściej czytania, rysowania, obsługi widelca, gry video, komputera, łopatki i foremek w piaskownicy, jazdy na rowerze i życia na tej planecie. To wszystko w 7 lat nim poszedłeś do szkoły. Kiedy ją skończysz po 10 latach bez studiów nauczysz się mniej niż przez te 7 lat, a mogę się założyć, że przez ten czas będziesz sie stresował dołował i mało kiedy dobrze bawił przy “nauce” o pantofelku.
Jednak tak się dobrze złożyło, że teraz masz świadomość tego co się dzieje i możesz to zmienić i wykorzystać. Jak? Na to pytanie odpowiedz sobie sam. Jesteś do tego najbardziej kompetentny, bo najlepiej siebie znasz i najlepiej wiesz co zmieniać, by osiągnąć skuteczną i długotrwałą zmianę.
Kilka wskazówek. Zobacz na National Geographic czy Animal Planet kilka programów przyrodniczych. Wyjdź na podwórko i zobacz co robią okoliczne koty i psy. Przypomnij sobie, kiedy byłeś takim zwierzakiem, jak się wtedy czułeś, co myślałeś, jak się zachowywałeś. Idź na plac zabaw, w okolice piaskownicy, ciesz się chwilą na świeżym powietrzu i obserwuj małe dzieci jak się bawią i uczą poruszania, chodzenia. Genialną okazję masz kiedy masz własne dziecko i możesz je obserwować cały czas, kiedy tylko chcesz. Pamiętaj jednak, by robić to mądrze i poza obserwacją działać i kalibrować rezultaty.
Jest to dla Ciebie genialna szansa na potężną strategię motywacyjną. Możesz ją odkryć jeśli tylko chcesz.
Baw się tym i ucz.