Zauważyłem dzisiaj ciekawą zależność pomiędzy brudasami a dresami. Różnią się oni rodzajem słuchanej muzyki i … sposobem ubierania się i manifestowania siebie.
jedni i drudzy są szalenie wrażliwi jak się ich nazwie pejoratywnym określeniem (jak w pierwszym zdaniu), a jeśli się to zrobi publicznie to w ogóle. Przyglądając się bliżej argumentacja obu stron, by się tępić jest taka sama, a mianowicie “my jesteśmy lepsi niż wy”. Coś więcej? Raczej nie, co najwyżej szczegółowe porównanie co jest lepsze, a co gorsze. Tym sposobem zdarzają się co jakiś czas bójki, wyzywanie na ulicy itp sprawy. Kiedyś byłem tym “brudnym”, nawet powiem, że byłem godzinę temu. Teraz jestem po prostu sobą, a Daro lubi słuchać rocka, jednak ma szacunek dla innych twórców, co jednocześnie nie oznacza, że nie wyśmieje jeśli muza jest denna. Bez względu na gatunek. W każdym są perełki, w każdym są psie kupy. ważne by patrzeć całościowo, zamiast ślepego trzymania się poglądów bez względu czy są one jasne czy mroczne.
Tak się zastanawiałem czy napisać, że “dresy są silniejsi, a metale inteligentniejsi i pozostaje równowaga”, jednak to tylko różnica w tym jak ludzie spędzają swój wolny czas. Jedni nie mają co robić i ćwiczą, inni mają książki, muzykę itp sprawy. Jednak ćwicząc można odnieść sukces jak Pudzianowski, czytając można zostać Miodkiem, a muzykując można zostać Santaną.
Walcząc o pierdoły traci się czas.
Archiwum kategorii ‘Społeczeństwo’
Wojna subkultur
Opublikował/a Darek Sadowski w dniu kwiecień 4, 2007
Opublikowany w O mnie, Przemyślenia, Społeczeństwo, Wydarzenia, Życie | 1 komentarz »